Dlaczego warto jeść warzywa

Organizm człowieka źle reaguje na braki pewnych substancji, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania. Coraz częściej wybieramy różnego rodzaju bary szybkiej obsługi, gotowe dania, które wystarczy wrzucić do mikrofalówki, spaghetti ze słoika, mrożone pizze i zapiekanki. W każdym z tych produktów znajduje się masa chemii i szkodliwych elementów, których nadmierna ilość źle wpływa na nasz stan zdrowia i samopoczucie. Choć w niektórych zapiekankach, pizzach i innych „daniach” tego typu rzekomo znajdują się warzywa, są to niestety jedynie śladowe ilości. Zresztą nic nie zastąpi własnoręcznie przygotowanego posiłku, zawierającego w sobie warzywa, zwłaszcza te zielone, oraz deser składający się z owoców. Dzięki temu organizm zwiększa swoją odporność na choroby, spowalnia procesy starzenia się, sprawia, że nasze ciało staje się silniejsze i zdrowsze. Najlepsze warzywa to oczywiście te, które pochodzą z upraw prywatnych. Pozbawione sztucznych nawozów, zdrowe i naturalne uprawy są najlepszym źródłem dla tego rodzaju pożywienia. Choć w sklepach znajdujemy często bardziej idealne warzywa pod względem wyglądu i kształtu, to często owa „idealność” powodowana jest chowaniem na sztucznych nawozach i innymi sztuczkami wykorzystywanymi przez producentów. Warzywa te mają wyglądać idealnie, aby kusić swoim wyglądem, ponieważ nikt nie kupi nadpsutego, czy dziwnie wyglądającego pomidora.

Jedzenie dobre na bezsenność

Najczęstszymi „ofiarami” bezsenności są kobiety. W dodatku cierpią na to nie tylko dojrzałe, ale i młode osoby. Co piąta Polka cierpi na bezsenność noc w noc, lub prawie codziennie. Osoby borykające się z bezsennością są o wiele bardziej podatne na stres. Wpływa to również na osłabienie układu odpornościowego, takie osoby są więc o wiele bardziej podatne na różnego rodzaju choroby. Bezsenność jest więc poważnym problemem, którego bardzo ciężko się pozbyć, a który jednocześnie ma bardzo negatywne konsekwencje dla osób na nią cierpiących w codziennym życiu. W końcu ciężko pracować na pełnych obrotach, gdy mózg i organizm nie mogą wypocząć i wciąż czujemy senność, osłabienie i zmęczenie. Warto wtedy zmienić swoje nawyki żywieniowe, gdyż to właśnie w nich może leżeć problem. Istnieją również produkty spożywcze, których jedzenie przeszkadza w walce z bezsennością. Po pierwsze należy zrezygnować z produktów zawierających cukier i kofeinę, ponieważ działają one pobudzająco i stosunkowo trudno jest pozbyć się ich z organizmu. Dlatego nie należy przesadzać z kawą, a na okres bezsenności najlepiej w ogóle ją odstawić – nawet rano. Ponadto na sen źle wpływa śmieciowe jedzenie, czyli pochodzące z wszelkiego rodzaju szybkiej obsługi, czy w formie zupek w proszku i hamburgerów. Naturalne środki usypiające to natomiast banany, mleko, indyk, płatki owsiane oraz ku zaskoczeniu ziemniaczane puree.

Woda smakowa kontra zwykła woda mineralna

W trakcie upałów mamy ochotę na słodkie napoje gazowane. Oczywiście na ugaszenie pragnienia najlepsza jest zwykła woda mineralna, jednak wielu z nas o tym zapomina i wypijamy ogromne ilości tuczących, słodkich i niezdrowych napojów typu oranżada czy cola. Sprawia to nie tylko, że dalej jesteśmy spragnieni, ale jednocześnie źle wpływa na nasz żołądek i w rezultacie na cały organizm. Oczywiście puszka coca–coli od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi, jednak nie należy z tym przesadzać. Coraz częściej osoby będące fanami słodzonych napojów, kupują tzw. wody smakowe. Od jabłek, poprzez cytryny, brzoskwinie i truskawki – wód smakowych mamy do wyboru naprawdę wiele. Dlatego dużo osób zamiast kupić zwykłą wodę mineralną, decyduje się na jej słodszą i rzekomo „owocową” odmianę. Niestety dla fanów tego rodzaju wody mamy złą wiadomość – są to zwykłe napoje słodzone lub pełne substancji chemicznych. Soku się tam nie doszukamy. Zawierają w zamian całą masę konserwantów czy tych substancji oznaczonych literką E, oraz benzoesan sodu. Dlatego woda smakowa nie jest dobrym rozwiązaniem, ani na upalne dni, ani w małych ilościach w dni powszednie. W końcu lepiej dodać do zwykłej wody mineralnej plasterki cytryny lub limonki oraz listki mięty. Ewentualnie dobrym rozwiązaniem będzie dodawanie domowego soku, co do którego mamy pewność, że jest zrobiony z prawdziwych owoców oraz bez dodatku chemii.

Produkty gwarantujące zdrowie

Zdecydowana większość osób mieszkających w Polsce nie waży się, ponieważ dzięki temu wmawia sobie, że problem z nadwagą nie istnieje. W efekcie tego mamy zwiększoną liczbę zachorowań na cukrzycę, miażdżycę, chorób układu krążenia, oraz podwyższony poziom cholesterolu we krwi. Po prostu dużo osób nie zważa na to, co je, ani w jakich ilościach. Żyją chwilą, nie przejmują się zdrowiem i nadwagą, w wyniku czego borykają się z podanymi powyżej problemami zdrowotnymi. Jakie są zatem najzdrowsze produkty, które powinny znajdować się w lodówce każdej osoby przejętej własnym zdrowiem i wyglądem? Po pierwsze, jest to gorzka czekolada. Jej dobroczynne właściwości są znane większości osób, jednak mało kto wie, że obniża ciśnienie krwi i zwiększa produkcję dobrego cholesterolu w organizmie. Kolejne są jagody, które posiadają właściwości przeciwzapalne, pomagają zapobiegać przedwczesnemu starzeniu się, mają właściwości przeciwzapalne. Bardzo zdrowe są również owoce cytrusowe –pomarańcze i grejpfruty. Mają one świetny wpływ na zwiększenie odporności organizmu. Ponadto, ułatwiają gojenie się ran. Cenne właściwości posiadają również pistacje, które obniżają ciśnienie i stres oraz chronią serce, wiśnie, które pomagają w normalnym zasypianiu, jabłka – obniżające poziom złego cholesterolu, a także wspomagają odchudzanie, oliwa –pomaga w obniżeniu ryzyka na zachorowanie na serce i cukrzycę typu 2.

Czerwona herbata i jej drogocenne właściwości

Picie herbaty jest w niemal wszystkich europejskich krajach obowiązującą normą. Przez niektórych pita jest znacznie częściej niż woda. Jeżeli lubisz czarną, słodzoną herbatę, nie stanowi to ogromnego zagrożenia dla twojego organizmu, choć badania pokazują, że taki rodzaj herbaty może przyspieszać proces starzenia się. Swoją miłość do herbaty warto połączyć z jej dobroczynnym działaniem i w stu procentach wykorzystywać jej cenne właściwości. Takim właśnie rodzajem gorącego napoju, w którym ceni się zarówno smak, jak i oddziaływanie na organizm, jest czerwona herbata Pu – Erh. Badania dowodzą, że herbata tego rodzaju pozytywnie wpływa na wiele czynników. Między innymi oczyszcza organizm z toksyn, które odkładają się w naszym organizmie wraz z przyjmowanym jedzeniem oraz tym, co znajduje się w otaczającym nas środowisku. Ponadto, ten wspaniały rodzaj herbaty pomaga w obniżeniu poziomu cholesterolu, działa wspomagająco na pracę wątroby, pomaga w walce z nadwagą ( Amerykanie określają ją jako „niszczyciel tłuszczu” ), łagodzi skutki występujące po spożyciu alkoholu, a także wzmacnia organizm i pobudza proces trawienny. Herbata Pu – Erh jest więc cennym składnikiem, który powinien znaleźć się w codziennej diecie każdego dbającego o zdrowie człowieka. Warto zastąpić również kawę właśnie tego rodzaju herbatą, ponieważ picie dużej ilości kofeiny jest niezwykle szkodliwe dla organizmu.

Prawidłowo skomponowana dieta

Najlepszym źródłem składników odżywczych dla organizmu jest dieta, która składa się z pełnej i nieprzetworzonej żywności. W diecie każdego człowieka nie może zabraknąć chudego mięsa, drobiu, ryb, produktów mlecznych o niskiej zawartości tłuszczu, pełnych ziaren zbóż, kasz oraz świeżych owoców i warzyw. Żywność wysoko przetworzona zawiera tylko znikomą ilość składników odżywczych. Szczególnie uważnie powinny dobierać swoją dietę osoby na diecie wegetariańskiej. Dieta wegetariańska powinna być bogata w rośliny strączkowe, orzechy, zielone warzywa liściaste. Dieta zawierająca właśnie te produkty zapewni osobom na diecie wegetariańskiej witaminy z grupy B, cynk i żelazo. W diecie wegetariańskiej koniecznie powinna znaleźć się soja, która jest najlepszym źródłem poza zwierzęcego białka. Osoby na diecie wegetariańskiej powinny uzupełnić swoją dietę o witaminę B12. Witamina ta występuje między innymi w mięsie, którego wegetarianie nie spożywają. Witaminę B12 znajdziemy jednak także w mleku i jego przetworach oraz w jajkach. Tak więc tych produktów nie należy eliminować z diety. Każdy człowiek powinien zadbać o dostarczenie w diecie niezbędnych organizmowi witamin i minerałów. Uczestniczą one bowiem w procesach metabolizmu. Niedobory witamin skutkują awitaminozą. Niedobory witaminy D prowadzą do nie tylko do krzywicy, ale także mogą przyczynić się do osteoporozy. Brak witaminy A prowadzi do tak zwanej kurzej ślepoty.

Egzotyczne rośliny dla wzmocnienia odporności

Do naszej codziennej diety z całą pewnością warto włączać produkty, które przyczyniają się do wzmocnienia odporności. Dzięki temu zwiększamy swoje szanse na uniknięcie problemów zdrowotnych takich jak różnorakie infekcje. Oczywiście wśród krajowych roślin nie brakuje takich, które poprawiają odporność. Warto jednak sięgnąć także po rośliny egzotyczne, które pochodzą z takich zakątków świata jak Azja, Ameryka Południowa oraz Australia. Z całą pewnością warto sięgnąć po goji, które bardzo często nazywane są rodzynkami pochodzącymi z Himalajów. W sklepach ze zdrową żywnością bez trudu uda nam się kupić suszone owoce. Do wyboru mamy także sok produkowany z owoców goji. Te niepozorne owoce są niezwykle bogate w polisacharydy. Dodatkowo znajdziemy w nich żelazo, potas, wapń oraz cynk. Na podkreślenie zasługuje fakt, że bogate są one także w beta – karoten, które znajduje się w nich więcej niż w popularnej w Polsce marchewce. Warto sięgnąć także po arktyczny korzeń z Tajgi. Warto po niego sięgać wtedy, kiedy mamy problem z odpornością na stres. Trzeba bowiem wiedzieć, że stres to wielki wróg naszego układu odpornościowego. Warto także spróbować lapacho, które odnajdziemy w Andach. W Polsce dostępna jest mielona kora, która sprzedawana jest w sklepach ze zdrową żywnością. Spożywanie lapacho sprawi, że będziemy mieli więcej energii a nasz układ odpornościowy skutecznie zostanie wzmocniony.

Zdrowa dieta niejadka

Z pewnością niejedna mama boryka się z problemem niejadka. Dzieci, które określa się tym terminem odmawiają przyjmowania niemalże każdego pokarmu. Tymczasem aby dziecko prawidłowo się odżywiało musi przyjmować różnorodne pożywienie, które pełne jest cennych witamin oraz minerałów. Co powinniśmy więc przemycić do potraw naszego niejadka aby jesień i zima nie było jednym wielkim pasmem chorób? Z całą pewnością w diecie powinno się znaleźć mleko (wyjątkiem są oczywiście dzieci, które na produkty mleczne są uczulone). W mleku znajdziemy przede wszystkim ogromne ilości wapnia. Jeśli nasze dziecko za żadne skarby nie chce wypić samego mleka możemy dolać do niego odrobinę ulubionego soku z malin czy włożyć łyżeczkę dżemu. Dzięki temu mleko nabierze nieco innego smaku. Mleko możemy także podać na przykład w formie bardzo lubianych przez dzieci naleśników. Na wierzchu naleśnika możemy dżemem narysować zabawną buźkę. Takie triki sprawiają, że niejadki chętniej sięgają po jedzenie. W diecie niejadka koniecznie muszą znaleźć się także ryby, które wykazują działanie przeciwzapalne. Jeśli nasze dziecko będzie ryby jadało często z pewnością nie będzie padało ofiarą infekcji. Jeśli jednak już się one przydarzą będzie ono zdecydowanie szybciej wracało do zdrowia. Trzeba jednak pamiętać, że ryby bardzo mocno uczulają. Należy więc ostrożnie podawać je dzieciom, u których występuje już jakaś alergia.

Czy alkohol tuczy?

Alkohol sam w sobie nie zawiera niesamowicie dużych ilości kalorii, dlatego też jeśli od czasu do czasu pozwolimy sobie na odrobinę szaleństwa nic nie powinno się stać. Oczywiście powinno to jednak być szaleństwo kontrolowane – wybierajmy alkohole najmniej kaloryczne. Największym problemem podczas picia nie jest alkohol, lecz zakąski, które spożywamy. Kiedyś najczęściej jadło się ogórki i śledzie, dzisiaj najczęściej pijemy piwko przy pizzy czy innych mało zdrowych daniach. Podczas spożywania alkoholu coraz mniej przejmujemy się dietą, wygrywa potrzeba zjedzenia czegoś, co jedzą wszyscy i co przecież zwyczajnie lubimy. Mamy na to ochotę, a alkohol jest znany z tego, że blokuje nasze hamulce, nasze poczucie obowiązku. Spontaniczność często bierze górę i dieta przegrywa. Oczywiście da się temu zaradzić, choć efekt nie jest pewny – każdy może zareagować inaczej. Warto przed wyjściem na imprezę zjeść coś dużego i zdrowego, najlepiej coś, na co mamy ochotę (jeśli jest to coś kalorycznego przyrządźmy to w wersji light). Dzięki temu nie tylko będziemy najedzeni, lecz także będziemy mieli świadomość, że przecież dzisiaj już zjedliśmy to, na co mieliśmy ochotę. Problemem może być powstrzymanie się od jedzenia chipsów, wtedy warto w domu zjeść kilka, aby pozbyć się ochoty nie do przezwyciężenia. Może, lecz nie musi nam się jednak udać oprzeć pokusie nawet mimo tego. Warto jednak pamiętać, że nasza sylwetka jest w naszych rękach i to od nas zależy, czy uda nam się zrealizować cel.

Jak jeść, żeby nie tyć

Wbrew obiegowej opinii nie tylko tłuszcze stanowią niebezpieczeństwo dla naszej diety. Jak się okazuje, same tłuszcze w diecie obecne być powinny, choć w ograniczonych ilościach. Zdecydowanie gorsze jest łączenie ich na jednym talerzu z węglowodanami, które są głównymi wrogami szczupłej sylwetki. Węglowodany to nic innego jak cukry proste, które w połączeniu z tłuszczem stają się prawdziwą bombą kaloryczną. W węglowodany bogate są takie produkty jak białe pieczywo, makarony, ziemniaki. Węglowodany lepiej jest łączyć z białkami, gdyż wtedy węglowodany zostają przez nasz organizm wykorzystane jako pierwsze (są łatwiej przekształcane na energię), zaś białka przyczyniają się wtedy do budowania naszej masy mięśniowej. Jak więc łączyć produkty? Przede wszystkim odrzućmy wszystko, co nie jest razowe. Kupujmy ciemne makarony, razowy chleb i brązowy ryż. Produkty te nie zawierają tak dużej ilości węglowodanów prostych. Dzięki temu są bezpieczne dla szczupłej i zdrowej sylwetki. Oczywiście warto pamiętać o tym, aby nie łączyć ich z tłustymi sosami. Przygotowując potrawy takie jak spaghetti, warto wybrać chude, kurze mięso i samodzielnie przygotować sos. Wystarczy kupić puszkę pomidorów, dodać nieco koncentratu, doprawić do smaku. Można też wcześniej podsmażyć na niewielkiej ilości oliwy z oliwek nieco papryki, cebuli i czosnku. Takie danie jest smaczne i zdrowe. Unikajmy smażenia ziemniaków. Jeśli nie możemy się bez nich obejść – pieczmy je w piekarniku – wystarczy niewielka ilość oleju, aby lekko podgotowane ziemniaki stały się chrupiące i pyszne.

Dlaczego warto jeść marchewkę

Niektóre kobiety mają w zwyczaju mówić, że najlepszym kosmetykiem jest właśnie marchew. Trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem, ponieważ marchewka zawiera wiele składników sprzyjających zdrowemu i atrakcyjnemu wyglądowi. Zawiera ona dużą ilość mikroelementów i witamin, oraz cenny beta -karoten – a więc tak zwaną prowitaminę A. Prowitamina A jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Pomaga ona w odpieraniu ataków wirusów oraz bakterii, w poprawie wzroku, a także w ochronie organizmu przed wolnymi rodnikami. Jest więc również silnym przeciwutleniaczem. Marchew w opinii wielu naukowców, stanowi swego rodzaju naturalną szczepionkę, przed chorobami nowotworowymi, chorobami serca i przedwczesnemu starzeniu się. Marchewka bogata jest również w witaminy B1, B2, PP, C i K. Dla osób dbających o urodę oraz o sylwetkę istotne może być to, że omawiane warzywo dostarcza organizmowi związków mineralnych, czyli magnezu, wapnia, fosforu, miedzi, cynku, jodu, potasu. To właśnie one pozwalają zachować jędrne ciało, zgrabną sylwetkę, zdrowe włosy, paznokcie oraz promienną cerę. Ponadto prowitamina A ma zbawienne działanie na narząd wzroku. Marchew ma także wpływ na obniżenie poziomu tłuszczu we krwi, a celuloza, którą zawiera, pozwala na pozbycie się złego cholesterolu. Jest więc również skuteczną formą obrony przed chorobami wieńcowymi, miażdżycą i działa wzmacniająco.

Czym właściwie jest niacyna i gdzie możemy ją znaleźć

Jej niedobór powoduje schizofrenie i depresję, zaburzenia w metabolizmie cukrów, procesu oddychania komórkowego, dysfunkcje układu trawiennego i zakłócenia funkcjonowania układu nerwowego. Czym jest ten niezwykły element? Nazywamy ją witaminą B3 lub witaminą PP, albo po prostu: niacyną. Jest to witamina rozpuszczalna w wodzie. Możemy ją znaleźć w wielu popularnych produktach spożywczych, czyli w chudym mięsie, drobiu, rybach, jajach, drożdżach, produktach mlecznych, produktach zbożowych, ziemniakach, daktylach, orzeszkach ziemnych, śliwkach, figach i daktylach. Są to produkty spożywcze o największej zawartości tej wielofunkcyjnej witaminy. Niacyna uczestniczy w wielu procesach, podobnie jak wszystkie inne witaminy z grupy B. Oddziałuje w postaci koenzymu w procesie syntezy i rozkładu tłuszczów i węglowodanów, a także aminokwasów. Reguluje również poziom złego cholesterolu we krwi, a także powoduje zmniejszenie ryzyka zachorowania na choroby sercowo – naczyniowe. Może łagodzić dolegliwości związane z krążeniem krwi, ponieważ rozszerza naczynia krwionośne. Ma działanie jednoznacznie korzystne na stan nerwowy człowieka oraz na jego ogólną psychikę, ponieważ zapewnia spokojny sen, uspokaja nerwy, zapewnia poczucie spokoju psychicznego. Stosuje się ją także w leczeniu zaburzeń psychicznych a zwłaszcza w leczeniu choroby schizofrenii. Poprawia także ukrwienie skóry oraz stan włosów.

Czego nie wolno łączyć

Niektóre produkty spożywcze w połączeniu ze sobą wytwarzają szkodliwe substancje. Choć same w sobie są całkowicie zdrowe i mogą mieć bardzo korzystny wpływ na nasz organizm, to jednak w połączeniu z czymś innym sprawiają, że wyrządzamy naszemu organizmowi ogromną szkodę. Co to za produkty? Po pierwsze, choć wydaje się to niewiarygodne, to takie właśnie połączenie wytwarza cytrynian glinu, który powoduje nawet chorobę Alzheimera. Cytrynian glinu jest substancją odkładającą się w mózgu i negatywnie na niego oddziałującą. Kolejne złe połączenie to herbata i kawa plus nabiał. Wiązanie kwasu szczawiowego znajdującego się w tych napojach w połączeniu z wapniem wytwarza tzw. szczawiany, które mają niebezpieczne działanie odnośnie dróg moczowych. Powodują odkładanie się w nich kamieni. Nie wolno również łączyć ryby z olejem, gdyż kwasy, które zawiera olej słonecznikowy i kukurydziany doprowadzają do redukcji kwasów omega–3, które bardzo dobrze wpływają na serce, skórę oraz oczy. Ryby najlepiej więc piec w folii bądź gotować na parze. Złym połączeniem jest także pomidor z twarogiem. Kwas, który znajduje się w pomidorach wchodzi w reakcję z wapniem, co powoduje powstawanie nierozpuszczalnych kryształków. Mogą odkładać się one w stawach, a co za tym idzie – utrudniać poruszanie się. Ostatnie niekorzystne łączenie produktów spożywczych to mięso i wino. Alkohol utrudnia wchłanianie żelaza.

Jak sprawić aby grillowane mięso było zdrowsze

Wakacje czy majówka niejednokrotnie kojarzą się nam z grillem na świeżym powietrzu. Kocyk, piwo, znajomi i potrawy z grilla – to jest właśnie to, co Polacy lubią letnią porą najbardziej. Jednak wielu z nich zapomina o bardzo ważnej kwestii, a więc sposobie przyrządzenia tego rodzaju potraw. Często kończy się to poważnymi powikłaniami żołądkowymi, lub może mieć negatywne skutki dla nas w przyszłości. Zatrucie pokarmowe wywołane przez nieumiejętnie przyrządzoną potrawę grillowaną to tylko jedna z łagodniejszych możliwości. O czym więc należy pamiętać przy umiejętnym grillowaniu? Po pierwsze stosujmy odpowiednie tacki do grillowania. Używamy ich po to, aby tłuszcz nie skapywał bezpośrednio na rozpalony węgiel –tego rodzaju opary zawierają w sobie trujące cząsteczki, które mogą mieć nawet działanie rakotwórcze. Nie można dopuścić, aby owe cząsteczki miały styczność z grillującym się mięsem i przywierały do niego. Kolejną zasadą jest unikanie sztucznej rozpałki, bo przerażająca większość z nich wydziela podczas spalania się substancje rakotwórcze. Najlepiej do rozpalenia grilla stosować naturalne materiały, takie jak szary papier. Należy też zwracać szczególną uwagę, czy aby na pewno przyrządzone przez nas potrawy nie są już surowe – jedzenie surowego mięsa może powodować poważne zatrucia pokarmowe. Ponadto lepiej stosować jedynie swoje własne zioła i przyprawy do marynowania mięsa.

Jedzenie jako przyczyna złego samopoczucia

Wstawanie rano, dzień spędzony w pracy, czy nawet zwykły weekend stają się ciągłą katorgą? Każdy ruch i przymus do zrobienia czegokolwiek, do odrobiny wysiłku sprawia, że jeszcze bardziej zniechęcasz się do pracy i aktywności? Możliwe, że przyczyny złego nastroju, przygnębienia i pogłębiającego się lenistwa mogą tkwić w twoim sposobie odżywiania się. Zwłaszcza młodzi ludzie borykają się z tym problemem –jedzenie w pośpiechu, byle czego i byle gdzie, picie dużej ilości kawy, słodzonych napojów, także tych energetyzujących, dodatkowo słodycze podjadane w ciągu dnia i wieczorami – to wszystko wpływa negatywnie zarówno na organizm, jak i nastrój. We wszystkich produktach typowo „Fast-foodowych” znajduje się duża ilość cukru i tłuszczu. Działanie cukru polega na wykańczaniu organizmu, poprzez nagły wzrost energii i za chwilę równie nagły jej spadek. Dlatego między innymi picie napojów energetyzujących jest niewskazane –pozwalają na momentalny skok ciśnienia, a następnie gwałtownie go obniżają, nie wspominając o ogromnej ilości środków chemicznych, które się w nich znajdują. Jedzenie potraw tłustych i słodkich może prowadzić nie tylko do otyłości, ale też do depresji, gdyż nie dostarczając sobie cennych składników odżywczych, a jedynie te „śmieciowe”, powodujemy wzrost zniechęcenia, ospałość, rozkojarzenie. Często do tego dochodzi alkohol, który też stopniowo wyniszcza nasz organizm.

Na cukrzycę kwas liponowy

Kwas liponowy jest określany jako antyoksydant, czyli przeciwutleniacz i to do stu razy silniejszy od witaminy C oraz E. Ma wpływ na metabolizm w komórkach nerwowych jeśli współdziała z witaminami z grupy B, ma ponadto działanie neuroochronne. Działa również ochronnie na wątrobę. Jest często stosowany w leczeniu cukrzycy. Zapobiega ona także katarakcie, chroni komórki mózgu nawet przed wolnymi rodnikami i innymi szkodzącymi substancjami. Występuje on w dużej ilości produktów żywnościowych. Najwięcej znajdziemy go w brokułach, szpinaku oraz w podrobach. W aptekach można znaleźć również suplementy diety, w których znajduje się kwas liponowy. Kiedyś uważano, że kwas liponowy jest witaminą i może być dostarczany jedynie z pożywieniem, jednak z czasem okazało się, że istnieje możliwość jego syntezy przed zarówno zwierzęta jak i rośliny, oraz przez człowieka. Jego zwiększona ilość jest wskazana w schorzeniach takich jak stany zapalne wątroby, cukrzyca, kamica żółciowa, osłabienie mięśni, zatrucia, zaburzenia w koncentracji, otyłość, miażdżyca, trądzik zawodowy, trądzik polekowy, trądzik sterydowy i trądzik różowawy. Niektóre osoby są zmuszane przyjmować kwas liponowy dożylnie, jednak jest to już zalecone przed lekarza. Jak widać, kwas ten jest środkiem, który może być z powodzeniem stosowany przez cukrzyków i osób z problemami bardziej prozaicznymi –takimi jak trądzik czy otyłość.

Czym jest cholina i jaki ma wpływ na organizm

Wśród witamin znajdziemy wiele takich, których działania nie znamy. Jedną z mniej znanych witamin jest właśnie cholina, bardziej kojarzona pod nazwą Witamina B4. Cholina jest dobra dla osób wiecznie zmęczonych, potrzebujących dodatkowych środków pobudzających umysł. Otóż, ożywia ona umysł i jest niemalże niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu. Jej funkcje to usuwanie tłuszczu z wątroby, poprawienie pamięci, uczestniczenie w przekazywaniu impulsów nerwowych, wspomaganie prawidłowego funkcjonowania struktury komórkowej, współdziałanie z inozytolem, czyli wspomaganie procesów metabolicznych. Poza tym witamina B4 chroni nasz organizm przed wolnymi rodnikami, dba o zachowanie prawidłowej lepkości naszej krwi, może być pomocna w leczeniu niestrawności, wspomaga również produkcję hormonów. Profilaktycznie warto zwiększyć jej dawkę, gdy cierpimy na zbyt wysoki poziom cholesterolu, zaburzenie wątroby, depresję czy zwiększony niepokój, mamy kłopoty z pamięcią, czy marskość wątroby. W czym znajduje się więc ten cudowny środek wspomagający pamięć? Cholinę możemy znaleźć w żółtkach jaj, móżdżku, sercu, orzechach, wątróbce, drożdżach, lecytynie, warzywach strączkowych, zielonych warzywach liściastych oraz w lecytynie. Aby polepszyć jej wchłanianie dobrze jest stosować jednocześnie kwas foliowy, witaminę A, inozytol i kompleksy witamin B. Cholinę zaleca się zwłaszcza osobom starszym.